Ziemowit Sokołowski
Sir James Nicholas Douglass.
1826-1898

Urodzony w Londynie angielski inżynier -jako najstarszy syn Nicholasa Douglassa, odziedziczył po ojcu również zainteresowanie w dziedzinie budownictwa latarni morskich. Jego młodszy brat William, również znalazł się w gronie wybitnych angielskich projektantów i budowniczych latarń morskich. Bracia współpracowali przy budowie latarni Bishop Rock usytuowanej w archipelagu Wysp Scilly. William w latach 1878-1900 był zatrudniony jako jako główny inżynier Komisarzy Irlandzkich Świateł Nawigacyjnych.

James po odbyciu praktyki został zatrudniony w dziale inżynieryjnym Trinity House z siedzibą w Londynie, instytucji która od ponad 500 lat opiekuje się morskimi znakami nawigacyjnymi oraz pilotażem dalekomorskim. Na tym powiązania rodziny Douglassów z budową latarń morskich się nie kończyły. Najstarszy syn Jamesa William oraz najmłodszy Alfred Douglass, także dali się poznać jako wybitni inżynierowie w dziedzinie budowy morskiego oznakowania nawigacyjnego.
James Douglass w wieku 28 lat poślubił Mary Tregarthen.

W wieku 35 lat zrealizował swój pierwszy samodzielny projekt w postaci latarni morskiej Smalls u wybrzeży Pembrokeshire w południowo zachodniej Walii.
Latarnia została wzniesiona na skale często zalewanej przez sztormowe fale. W podobnie trudnych warunkach hydrologicznych i geologicznych zostały wzniesione latarnie Longships u wybrzeży Land’s End, Wolf Rock, Les Hanois i Eddystone. Projekt i realizacja latarni Smalls zostały uznane za wielki sukces. W rezultacie ich twórca otrzymał zlecenie na budowę około 20 latarń dla Trinity House. Jego projekty realizowano również na Cejlonie (obecnie Sri Lanka).

Na załączonych zdjęciach ukazane są wybrane przykłady kilku latarń morskich. Niektóre z nich zostały zbudowane na bezpiecznym stałym lądzie. Oprócz nieodzownych wież, mają blisko siebie budynki mieszkalne latarników oraz inne użytkowane jako maszynownie, magazyny i warsztaty. Zupełnie odmiennie przedstawiała się sytuacja odnośnie latarń morskich zbudowanych na skałach ustawicznie atakowanych przez sztormowe fale, oraz podtapiane w czasie syzygijnych przypływów. Tam już sama budowa a także ich późniejsze użytkowanie, nastręczały znacznie większe trudności. Szczupłość miejsca nadającego się do budowy wymuszała, że z reguły ograniczano się do samej tylko wieży. Wewnątrz niej na kilku kondygnacjach mieściły się wszystkie pomieszczenia i urządzenia niezbędne do użytkowania latarni morskiej. O ile architektura latarń zbudowanych na stałym lądzie jest różnorodna, to wieże latarń narażonych na falowanie morskie były z reguły budowane w kształcie smukłego, ściętego stożka -lub walca o zmiennej średnicy.. Dzięki temu odpowiednio zakotwiona w skałach konstrukcja, skuteczniej opierała się falom sztormowym. Obserwowane ze statków, wynurzające się z morza skały porośnięte rzadką roślinnością, na ogół sprawiały wrażenie monolitu. W rzeczywistości najczęściej były to mało stabilne sterty głazów różnej wielkości. Skutkiem tego, fundamentowanie okazałych konstrukcji jakimi były latarnie morskie, nie było łatwe. Niemniej ważnym problemem było zapewnienie skutecznej izolacji przeciw wilgoci.

W 1862 r James został mianowany głównym inżynierem Trinity House. Ukoronowaniem kariery tego znakomitego inżyniera była budowa nadal aktywnej latarni Eddystone.

Dramatyczne dzieje budowy i eksploatacji 4 kolejnych w tym ekstremalnie trudnym miejscu latarń morskich, zostały już wcześniej opisane w naszej zakładce „ze świata >Eddystone Light”. Dwie pierwsze wieże uległy zniszczeniu. Trzecia wprawdzie przetrwała -lecz naporu morza nie wytrzymały skały na których była posadowiona. Czwarta latarnia została ukończona w 1882 r i co istotne: bez utraty życia, poważniejszych obrażeń fizycznych pracowników, oraz w ramach zaplanowanego budżetu w wysokości 18,7 tys ówczesnych funtów.

Wkrótce potem James Douglas za swoje zasługi dla inżynierii, otrzymał tytuł szlachecki. Od tej pory przed swoim imieniem i nazwiskiem mógł umieszczać tytuł honorowy „Sir”. Ten tytuł wywodzi się od średniowiecznego angielskiego sire i francuskiego sieur. Obydwa terminy nawiązują do tytułu „lorda”, którego żeńskim odpowiednikiem jest „lady”. To co wydaje mi się istotne, to fakt że owo „wyniesienie do stany szlacheckiego” było skutkiem pożytecznej pracy na rzecz ogółu ludzkości, a nie „zasług na polu bitwy”. A tak najczęściej bywało w przeszłości.

W 1887 r James Douglass został wybrany na Członka Towarzystwa Królewskiego. Ten zaszczyt przysługuje osobom, które wniosły znaczący wkład w wiedzę przyrodniczą, , matematykę, nauki inżynieryjne i nauki medyczne.
Tym sposobem znalazł się w czcigodnym towarzystwie, elity światłych umysłów. Wypada wymienić przynajmniej niektórych z nich, wraz z rokiem uzyskania członkostwa: Izaak Newton 1672 r, Benjamin Franklin 1756 r, Michael Faraday 1824 r, Charles Darwin 1839 r, Ernest Rutheford 1903 r, Albert Einstein 1921 r, Stephen Hawking 1974 r. Począwszy od 1900 r, również z tego zacnego grona wywodzi się ponad 280 laureatów Nagrody Nobla.

James Douglass w 1892 r przeszedł na emeryturę. W 6 lat później zmarł w swym domku na wyspie Wight.

Dokonania techniczne rodziny Douglassów, podobnie jak opisanej poprzednio rodziny Stevenssonów są przykładem chwalebnych tradycji zawodowych. Ich działalność w znaczący sposób przyczyniła się do zwiększenia bezpieczeństwa żeglugi na najniebezpieczniejszych akwenach morskich. I dobrze się stało, że ich wiedza i pracowitość zostały należycie docenione.