Polish (Poland)English (United Kingdom)Deutsch (DE-CH-AT)
Wtorek, 14 Czerwiec 2016 00:00

 Małgorzata Rajchowiak

   Wycieczka po wszystkich polskich latarniach morskich

    Wycieczka autokarowa została zorganizowana z okazji 20-lecia Stowarzyszenia Miłośników Latarń Morskich w Szczecinie. Wzięli w niej udział członkowie Stowarzyszenia wraz z rodzinami. Najmłodszy uczestnik wycieczki miał 7,5 roku a najstarszy 74 lata. Wyjechaliśmy 25 maja o godzinie 15:30 sprzed „Czerwonego Ratusza” (siedziby Urzędu Morskiego w Szczecinie), żeby już o 21:30 być w Redzie, gdzie mieliśmy pierwszy nocleg w hotelu Ibis Styles.

    W czwartek 26-go wyruszyliśmy w trasę, tzn. najpierw do latarni morskiej w Krynicy Morskiej, następnie powrót do Gdańska, żeby z daleka zobaczyć Latarnię Gdańsk Port Północny. Z daleka, bo niestety nie ma dojścia do latarni, gdyż firma Naftopol zamknęła dojście do  latarni. Dalej pojechaliśmy do latarni morskiej Gdańsk Nowy Port. Po drodze przejeżdżaliśmy niedawno oddanym do użytku (w kwietniu tego roku) tunelem pod Martwą Wisłą, łączącym gdańską dzielnicę letniskową z rejonem Westerplatte i Portem Północnym. Tutaj spotkaliśmy się z Panem Apoloniuszem Łysejko, przedstawicielem Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego, który objaśnił nam dojazd do wszystkich latarń morskich, na których ruchem turystycznym kieruje ich Towarzystwo. Pan A. Łysejko wręczył Pani Prezes SMLM medal pamiątkowy z okazji odrestaurowania przez TPNMM „starej” latarni morskiej w Rozewiu. Pani Prezes natomiast wręczyła Panu Apoloniuszowi album "Cuda Świata - Latarnie Morskie", którego drugi nakład został wydany w bieżącym roku z inicjatywy naszego Stowarzyszenia. Następnie udaliśmy się na krótkie zwiedzanie gdańskiego Starego Miasta, żeby o godzinie 19-ej być w hotelu w Redzie na obiadokolacji. Po kolacji był czas relaksu, który można było mile spędzić w udostępnionych dla nas salach squasha i bowlingu.

   Następnego dnia (27 maja) ruszyliśmy na półwysep helski, celem zwiedzenia dalszych latarń morskich: Hel, Jastarnia, Rozewie i Stilo. Wszędzie byliśmy mile przyjmowani i o godzinie 18:30 zameldowaliśmy się w willi „Latarnik” w Łebie. Tutaj podziwialiśmy ciekawą budowę willi i można powiedzieć zdobyliśmy dodatkową latarnię morską, gdyż w takim kształcie jest wybudowana willa Pana Wiesława Gwizdały, czego dowodem jest przyznany dla SMLM certyfikat. Po posiłku w portowej restauracji mogliśmy posłuchać koncertu pieśni żeglarskich i pospacerować po Łebie.

   W sobotę (28 maja) pierwszą latarnią, którą zwiedziliśmy była latarnia morska Czołpino, znajdująca się na terenie Słowińskiego Parku Narodowego. SPN w 2013 roku przejął od Urzędu Morskiego w Słupsku latarnię morską oraz przystąpił do remontu Domu Latarnika, znajdującego się u podnóża latarni, w którym ma powstać Muzeum Latarnictwa. Z wieży latarni można było zobaczyć ruchome wydmy znajdujące się pomiędzy morzem a jeziorem Łebsko, na terenie SPN. Następnie pojechaliśmy do latarni morskiej w Ustce. Tutaj mieliśmy spotkanie z Prezesem Stowarzyszenia Latarnik, Panem Piotrem Witkowskim. Na pamiątkę tego spotkania, wszyscy członkowie wycieczki otrzymali kubki z wizerunkiem latarni morskiej w Ustce. Dalej pojechaliśmy do latarń morskich w: Jarosławcu, Darłowie i Gąskach, żeby znowu przed godziną 19-tą zameldować się w hotelu Atrium w Sarbinowie. Po kolacji uczestnicy wycieczki relaksowali się korzystając ze SPA w Hotelu lub spacerując po plaży, podziwiając zachód słońca nad morzem.

   Ostatni dzień wycieczki (niedziela 29 maja) rozpoczęliśmy zwiedzaniem latarni morskiej w Kołobrzegu. Dodatkową atrakcją było zwiedzenie wystawy skamielin i kamieni półszlachetnych, którą udostępnił nam dzierżawca latarni morskiej w Kołobrzegu Pan Marek Kuźniewicz. Następnie pojechaliśmy do Niechorza, gdzie oprócz latarni morskiej zwiedziliśmy Park Miniatur Latarni Morskich. W tym Parku można było porównać miniatury dopiero co zwiedzanych latarń morskich oraz zobaczyć miniatury polskich latarń morskich znajdujących się daleko od naszego kraju, bo na obu kołach podbiegunowych, na terenie polskich stacji polarnych: latarnie morskie Arctowski i Hornsund.

   Dalej pojechaliśmy do Świnoujścia, rezygnując z dojścia do latarni morskiej Kikut ze względu na napięty czas zwiedzania oraz  ze względu na warunki atmosferyczne. Spacer po Wolińskim Parku Narodowym w deszczu nie wydawał się zbyt atrakcyjny, tym bardziej, że wiedzieliśmy już o dodatkowej atrakcji czekającej nas w Świnoujściu, tzn. zwiedzaniu Fortu Gerharda. Po wejściu na latarnię morską w Świnoujściu, grupa zebrała się przed Fortem Gerharda, gdzie odbyła musztrę i krokiem marszowym zwiedziła Fort, a na zakończenie została pożegnana wystrzałem armatnim. O godzinie 19-ej wyruszyliśmy w drogę powrotną. W podróży wszyscy otrzymali srebrne odznaki turystyczne miłośnika latarń morskich „Bliza”, której zdobycie zostało udokumentowane pieczęciami zbieranymi w zwiedzanych latarniach morskich, wbitymi do otrzymanych na początku wycieczki paszportów „Bliza”. Po szczęśliwym i bezkolizyjnym dotarciu do siedziby Urzędu Morskiego w Szczecinie pożegnaliśmy się z żalem, że już wycieczka dobiegła końca.